Ja zrobiłem przygotowanie wozu do sprzedaży – polerowanie, wnętrze, reflektory. Nabyłem środki, zrobiłem sam i powiem szczerze – nikt nie uwierzył, iż to ten sam samochód! Gość, który go kupił, myślał, iż był garażowany poprzez całe życie.
Ja najpierw zrobiłem polerowanie, a dopiero potem powłokę ochronną. Efekt? Auto wyglądało lepiej niż po odbiorze z salonu. Zastanawiam się tylko, jak długo to się utrzyma. Fachowiec mówił o 2–3 latach, ale zobaczymy, jak będzie po zimie.
Zgadzam się, dobre polerowanie i powłoka ochronna potrafią zdziałać cuda. Widziałem ostatnio kilka przykładów w Krakowie – auta wyglądają lepiej niż z salonu. Coraz więcej osób się na to decyduje, bo to inwestycja w wygląd i wartość samochodu.